
24 lutego przypomina, że pełnoskalowa napaść Rosji z 2022 roku była kolejną fazą agresji trwającej od 2014 roku. To wojna prowadzona równolegle w dwóch domenach: militarnej oraz informacyjno-psychologicznej. Dlatego pamięć o rosyjskich zbrodniach wojennych i analiza propagandy muszą być traktowane jako jeden obszar odpowiedzialności redakcyjnej i bezpieczeństwa informacyjnego.
Wojna, która trwa od 2014 roku
24 lutego to data graniczna w pamięci europejskiej opinii publicznej. Nie można jednak opisywać tej rocznicy tak, jakby wojna Rosji przeciwko Ukrainie rozpoczęła się dopiero 24 lutego 2022 roku. Pełnoskalowa napaść była kolejną fazą rosyjskiej agresji prowadzonej przeciwko Ukrainie od 2014 roku: od okupacji Krymu, przez działania zbrojne i destabilizacyjne w Donbasie, po wielkoskalową próbę złamania ukraińskiej państwowości, społeczeństwa i zdolności oporu.
W czwartą rocznicę brutalnej rosyjskiej napaści na Ukrainę przypominamy, że Polska pozostaje niezachwiana w swoim wsparciu dla narodu ukraińskiego oraz w dążeniu do sprawiedliwego i trwałego pokoju. To rocznica o wymiarze historycznym, politycznym i moralnym — potwierdzająca, że wobec agresji i zbrodni nie ma miejsca na obojętność ani relatywizację odpowiedzialności.
To także kolejna rocznica walki, odwagi i niezłomności Ukrainy, której opór jest obroną suwerenności, ale również wartości fundamentalnych: wolności, godności i prawa narodów do samostanowienia.
Nasze myśli kierujemy do wszystkich, których wojna naznaczyła bólem i stratą — do rodzin ofiar, osób rannych i przesiedlonych, obrońców Ukrainy oraz tych, którzy poza granicami swojego kraju walczą o zachowanie niepodległości, tożsamości i godności. Pamięć o ich doświadczeniu wymaga nie tylko współczucia, lecz także konsekwentnego nazywania sprawcy agresji, dokumentowania zbrodni i demaskowania propagandy, która próbuje zacierać odpowiedzialność.
Niniejsza publikacja powstaje w tym duchu: jako wyraz solidarności oraz odpowiedzialności za prawdę. Łączy perspektywę rosyjskich zbrodni wojennych z analizą wojny informacyjno-psychologicznej, ponieważ we współczesnym konflikcie oba te wymiary są ze sobą nierozerwalnie związane.
Ten kontekst ma kluczowe znaczenie również dla zrozumienia rosyjskich zbrodni wojennych oraz towarzyszącej im wojny informacyjno-psychologicznej. Rosja od lat prowadzi działania równoległe: z jednej strony stosuje przemoc kinetyczną, z drugiej — konsekwentnie rozwija aparat propagandowy, którego celem jest nie tylko narzucenie własnej (fałszywej) wersji wydarzeń, lecz także oddziaływanie na emocje, osłabianie morale, rozbijanie solidarności międzynarodowej i rozmywanie odpowiedzialności sprawcy.
Właśnie dlatego niniejsza publikacja ma charakter podwójny. Jest zarazem opracowaniem rocznicowym oraz rozdziałem poświęconym rosyjskim zbrodniom wojennym i mechanice towarzyszącej im wojny narracyjnej. Publikujemy ten tekst nie tylko po to, by przypomnieć fakty i mechanizmy, lecz także po to, by wskazać analizy, które wspierają rozpoznawanie dezinformacji i ochronę prawdy o rosyjskiej polityce agresji.
Zbrodnie wojenne i wojna informacyjna
W debacie publicznej często oddziela się temat zbrodni wojennych od tematu propagandy. To błąd analityczny. W realiach rosyjskiej agresji oba te wymiary są funkcjonalnie połączone. Zbrodnia wojenna nie kończy się bowiem w chwili jej popełnienia. Bardzo często po niej rozpoczyna się drugi etap operacji: walka o znaczenie, interpretację i pamięć zdarzenia. Sprawca przemocy próbuje wówczas zaprzeczać faktom, rozmywać odpowiedzialność, przerzucać winę na ofiarę, przeciążać odbiorców sprzecznymi wersjami wydarzeń, a w dłuższej perspektywie — doprowadzić do zobojętnienia.
Wojna narracji: rosyjskie zarządzanie refleksyjne i antyukraińska propaganda w Polsce
W praktyce oznacza to, że rosyjskie zbrodnie wojenne wobec Ukrainy należy analizować równocześnie w dwóch porządkach: materialnym (przemoc, zniszczenie, cierpienie ludności cywilnej) oraz poznawczym (manipulacja percepcją tej przemocy). Wojna informacyjna wobec Ukrainy nie jest dodatkiem do działań militarnych, lecz ich integralnym komponentem — równoległym teatrem operacyjnym, którego stawką są odporność społeczna, zaufanie do instytucji i trwałość wsparcia międzynarodowego. Dobrym przykładem jest analiza:
Rosyjska agresja przeciw Ukrainie przyniosła masowe cierpienie ludności cywilnej, zniszczenia infrastruktury i długofalowe skutki psychologiczne. W profesjonalnym opisie należy zachować precyzję pojęć, ale nie wolno tracić z pola widzenia całościowego obrazu: przemoc wobec cywilów nie jest jedynie „tłem wojny”, lecz elementem mechanizmu nacisku na społeczeństwo. Skutki takich działań mają charakter fizyczny, społeczny, psychologiczny i polityczny. Właśnie dlatego rosyjska propaganda tak chętnie „zagospodarowuje” skutki przemocy. Cierpienie wywołane przez agresora staje się następnie materiałem do operacji perswazyjnej: ma prowadzić do wniosku, że opór jest bezcelowy, pomoc zewnętrzna niewystarczająca, a jedyną drogą pozostaje akceptacja warunków narzucanych przez Kreml.
Zbrodnie wobec dzieci: deportacje i narracyjne maskowanie przemocy
Jednym z najbardziej poruszających i zarazem strategicznie najważniejszych wymiarów rosyjskiej agresji są działania wymierzone w ukraińskie dzieci — w tym deportacje, przymusowe „adopcje”, odrywanie dzieci od rodzin i wspólnot oraz próby narzucania im rosyjskiego kontekstu tożsamościowego.
W warstwie informacyjnej obszar ten stał się szczególnie intensywnym polem propagandy. Rosyjski aparat wpływu konsekwentnie próbuje fałszywie przedstawiać działania przemocowe i przymusowe jako „opiekuńcze”, „ratunkowe” lub „humanitarne”. To klasyczny mechanizm odwracania ról: sprawca ma wystąpić jako opiekun, ofiara ma utracić własny głos, a odbiorca ma przyjąć fałszywą ramę moralną.
Temu zjawisku poświęciliśmy jedną z kluczowych publikacji redakcyjnych, szczególnie istotną w kontekście rocznicy agresji i dyskusji o odpowiedzialności za zbrodnie wojenne:
Fałszywa troska, prawdziwe zbrodnie – jak Rosja tuszuje deportacje ukraińskich dzieci
To analiza ważna nie tylko dlatego, że opisuje konkretne zbrodnie, ale przede wszystkim dlatego, że pokazuje mechanikę propagandowego maskowania zbrodni: manipulację językiem, emocjami i rolami społecznymi. W warunkach wojny narracyjnej właśnie takie teksty stanowią jedno z podstawowych narzędzi obrony prawdy.
Uzupełniająco warto sięgnąć również po wcześniejszy materiał redakcyjny pokazujący ciągłość tej operacji:
Cztery lata pełnoskalowej wojny i front, który nie milknie
24 lutego przypada kolejna rocznica pełnoskalowej napaści Rosji na Ukrainę. To data, która przypomina nie tylko o militarnym wymiarze tej wojny, lecz także o drugim, równoległym teatrze działań — wojnie informacyjno-psychologicznej prowadzonej w sposób systemowy, długotrwały i celowy.
Rosyjska agresja od początku była wspierana przez aparat propagandowy, którego zadaniem nie jest wyłącznie narzucanie własnej interpretacji wydarzeń. Celem pozostaje przede wszystkim oddziaływanie na emocje, osłabianie morale, podważanie zaufania do instytucji państwowych oraz rozbijanie solidarności między Ukrainą a jej partnerami. Mechanizm ten pozostaje aktywny również dziś, a jego intensywność dostosowuje się do sytuacji na froncie, kryzysów infrastrukturalnych, debat politycznych i napięć społecznych.
W analizach publikowanych na Disinfo Digest regularnie pokazujemy, że rosyjska wojna informacyjna wobec Ukrainy nie jest dodatkiem do działań kinetycznych, lecz ich integralnym komponentem. W praktyce oznacza to synchronizację przekazu propagandowego z realnym doświadczeniem zagrożenia: ostrzałami, presją na infrastrukturę, mobilizacją społeczną czy zmęczeniem przedłużającym się konfliktem. Propaganda próbuje następnie „zagospodarować” te doświadczenia narracyjnie — nadać im znaczenie, wskazać winnych i podsunąć pożądany przez Kreml wniosek: rezygnację z oporu lub akceptację „pokoju” na rosyjskich warunkach.
Jednym z kluczowych celów rosyjskich operacji pozostaje erozja odporności społecznej Ukrainy. W publikacjach poświęconych kolejnym miesiącom 2025 roku opisywaliśmy, jak system propagandowy Kremla konsekwentnie operował emocjami strachu, rozpaczy, izolacji, zmęczenia, defetyzmu i bezsilności. Nie są to przypadkowe elementy języka — to precyzyjnie wykorzystywane osie oddziaływania psychologicznego, które mają obniżać gotowość do dalszego wysiłku i osłabiać zaufanie do władz oraz sojuszników. Dobrym przykładem jest tekst:
Strach, rozpacz, izolacja – Ukraina w rosyjskiej wojnie narracyjnej.
Mechanika rosyjskiej wojny psychologicznej: od przemocy do „wniosku politycznego”
Aby właściwie opisać rosyjską politykę agresji wobec Ukrainy, nie wystarczy analizować wyłącznie pojedynczych komunikatów propagandowych ani samego przebiegu działań zbrojnych.
Kluczowe jest uchwycenie całego łańcucha oddziaływania, w którym przemoc militarna i operacja informacyjno-psychologiczna tworzą jeden, spójny mechanizm nacisku.
Punktem wyjścia są zawsze realne zdarzenia traumatyczne: śmierć, zniszczenie, przymusowe migracje, utrata bezpieczeństwa i długotrwały stres społeczny. To właśnie materialny wymiar wojny tworzy grunt, na którym propaganda próbuje budować swój wpływ. Rosyjska wojna psychologiczna nie działa w próżni — „pracuje” na doświadczeniu przemocy wcześniej wytworzonym przez działania agresora. Kolejnym elementem mechanizmu jest natychmiastowa obróbka narracyjna. Propaganda reaguje szybko, dostarczając odbiorcom gotowe ramy interpretacyjne, zanim utrwali się spokojniejszy, bardziej analityczny opis zdarzeń. W tej fazie szczególnie istotne jest narzucenie odpowiedzi na pytania: kto jest winny, co rzekomo „naprawdę” się wydarzyło oraz jak odbiorca powinien interpretować sytuację w kategoriach moralnych i politycznych.
Następnie uruchamiany jest etap kierowania emocjami. Rosyjska propaganda regularnie sięga po emocje wysokiej intensywności — lęk, gniew, bezsilność, znużenie, cynizm oraz poczucie opuszczenia — ponieważ to one najlepiej osłabiają zdolność chłodnej oceny sytuacji i zwiększają podatność na uproszczone narracje.
Dopiero na tym tle pojawia się wniosek strategiczny, czyli właściwy cel operacji psychologicznej. Odbiorca ma zostać stopniowo doprowadzony do jednej z postaw pożądanych przez Kreml: akceptacji narracji o „bezcelowości oporu”, osłabienia zaufania do władz Ukrainy, osłabienia zaufania do Zachodu lub zgody na „pokój” rozumiany nie jako sprawiedliwe zakończenie wojny, lecz jako polityczna korzyść agresora.
To podejście jest szczególnie widoczne w naszych publikacjach poświęconych Ukrainie, m.in.:
- Rosyjska operacja psychologiczna przeciwko Ukrainie
- Wojna o odporność. Jak rosyjska propaganda próbuje złamać Ukrainę: zima, blackout i „pokój” na warunkach Kremla
- Pięć narracji Kremla, które mają złamać morale Ukrainy
Rosyjska wojna narracyjna poza Ukrainą: uderzenie w solidarność i wsparcie
Jednym z najważniejszych wniosków płynących z czterech lat pełnoskalowej wojny jest to, że rosyjska operacja wpływu nie jest prowadzona wyłącznie wobec odbiorców ukraińskich ani rosyjskich. Jej istotnym, strategicznym celem pozostają także społeczeństwa państw wspierających Ukrainę — w tym Polska.
Na tym kierunku propaganda zazwyczaj nie dąży do pełnego przekonania odbiorców do rosyjskiej wizji świata. Znacznie częściej chodzi o osiągnięcie efektów pośrednich: osłabienie empatii wobec Ukrainy, wytworzenie zmęczenia tematem wojny, wzmacnianie napięć społecznych i politycznych, przedstawianie wsparcia dla Ukrainy jako źródła chaosu i kosztów oraz rozbijanie poczucia wspólnoty interesów.
W praktyce oznacza to przesunięcie ciężaru propagandy z pola jawnej apologii Rosji na pole zarządzania nastrojami społecznymi w państwach trzecich. Celem nie musi być aprobata dla Kremla. Wystarczy osłabienie gotowości do dalszego wsparcia Ukrainy, spadek zainteresowania losem ofiar, narastanie cynizmu lub przekonania, że wojna jest „cudzym problemem”.
To właśnie dlatego tak istotne są analizy pokazujące nie tylko, co Kreml mówi o Ukrainie, ale również, co Kreml chce osiągnąć w Polsce i innych państwach regionu.
W kontekście rocznicowym szczególne znaczenie mają publikacje pokazujące, jak rosyjskie narracje są dostosowywane do lokalnych warunków społecznych, języka debaty publicznej i bieżących napięć politycznych.
Warto wskazać zwłaszcza:
- Rosyjska propaganda inspiruje niechęć wobec uchodźców z Ukrainy w Polsce
- Tbilisi, Kiszyniów, Erywań, Warszawa – jak Rosja klonuje narracje przeciw Ukrainie
Ta druga publikacja pokazuje regionalny wymiar rosyjskiej polityki agresji informacyjnej: podobne schematy perswazji są adaptowane do różnych społeczeństw i lokalnych kontekstów. To jeden z najmocniejszych dowodów na to, że rosyjska wojna narracyjna jest projektowana długofalowo i strategicznie.
W ujęciu praktycznym atak na solidarność i wsparcie jest atakiem na architekturę odporności regionalnej. Jeżeli uda się podważyć zaufanie, empatię i poczucie wspólnoty interesów, łatwiej osłabić wolę polityczną, ograniczyć pomoc i przesunąć debatę publiczną z poziomu odpowiedzialności za agresję na poziom kalkulacji kosztów.
Rosyjska propaganda wymierzona we wsparcie Zachodu dla Ukrainy, morale społeczeństw i relacje polsko-ukraińskie
Jednym z kluczowych wymiarów rosyjskiej wojny informacyjno-psychologicznej pozostaje oddziaływanie nie tylko na Ukrainę, lecz także na państwa i społeczeństwa, które wspierają jej wysiłek obronny. Z perspektywy operacyjnej nie chodzi wyłącznie o zmianę opinii na temat samej wojny, ale o stopniowe osłabianie gotowości do dalszego wsparcia — politycznego, wojskowego, finansowego i społecznego. W praktyce oznacza to systematyczne uderzanie w trzy obszary jednocześnie: determinację Zachodu, morale Ukraińców oraz spójność relacji polsko-ukraińskich. Taki układ celów jest widoczny w szeregu analiz, w tym w materiałach dotyczących „wojny o odporność” , narracji demoralizacyjnych oraz operacji wymierzonych w Polskę i NATO. (disinfodigest.pl)
W odniesieniu do wsparcia Zachodu dla Ukrainy rosyjska propaganda najczęściej nie próbuje przekonać odbiorców do pełnej akceptacji rosyjskiej wersji świata. Zamiast tego dąży do osiągnięcia efektu pośredniego: wytworzenia przekonania, że dalsza pomoc jest nieskuteczna, zbyt kosztowna, ryzykowna albo prowadzi do niekontrolowanej eskalacji. Narracje tego typu opierają się na zarządzaniu strachem, zmęczeniem i poczuciem chaosu — tak, aby wsparcie dla Ukrainy zaczęło być postrzegane jako problem obciążający bezpieczeństwo i dobrostan społeczeństw zachodnich. Ten mechanizm dobrze opisuje m.in. analiza „Zastraszyć, zdezorientować, zdemobilizować. Kremlowska propaganda jako instrument zastraszania Zachodu”, która pokazuje, jak rosyjskie przekazy wykorzystują lęk jako podstawowe narzędzie wpływu wobec odbiorców zewnętrznych, w tym w Europie Środkowo-Wschodniej.
Równolegle rosyjski aparat propagandowy konsekwentnie uderza w morale społeczeństwa ukraińskiego i w zaufanie do instytucji państwa. W tym obszarze szczególnie widoczne są narracje mające wytworzyć poczucie beznadziei, nieuchronności porażki oraz braku sensu dalszego oporu. W analizach powracają motywy strachu, rozpaczy, izolacji, defetyzmu, rozkładu oraz „koniecznego kompromisu” — przedstawianego jako jedyne możliwe wyjście z wojny. To nie są przypadkowe figury retoryczne, lecz elementy uporządkowanej operacji psychologicznej, której celem jest erozja odporności społecznej Ukrainy i osłabienie relacji z partnerami zewnętrznymi. Szczególnie czytelnie pokazują to publikacje:
- Wojna o odporność. Jak rosyjska propaganda próbuje złamać Ukrainę: zima, blackout i „pokój” na warunkach Kremla
- Pięć narracji Kremla, które mają złamać morale Ukrainy
- Zmęczenie, defetyzm, rozkład – Ukraina w rosyjskiej wojnie narracyjnej
- Chaos, strach, kompromis – Ukraina w rosyjskiej wojnie narracyjnej
- Rosyjska operacja psychologiczna przeciwko Ukrainie
- Strach, rozpacz, izolacja – Ukraina w rosyjskiej wojnie narracyjnej
Trzecim obszarem — szczególnie istotnym z perspektywy bezpieczeństwa regionalnego — są relacje polsko-ukraińskie. Rosyjska propaganda traktuje je jako cel strategiczny, ponieważ trwałość współpracy między Polską a Ukrainą wzmacnia odporność całego wschodniego skrzydła Zachodu. Dlatego rosyjskie operacje informacyjne regularnie próbują wywoływać napięcia wokół tematów historycznych, społecznych i gospodarczych, a także wykorzystywać bieżące kryzysy i spory do pogłębiania nieufności między społeczeństwami. W tym ujęciu celem nie jest jedynie polaryzacja debaty, lecz długofalowe osłabienie solidarności i zdolności do wspólnej reakcji na zagrożenie.
Mechanizm ten ilustrują analizy poświęcone zarówno starszym, jak i nowszym odsłonom rosyjskich operacji wpływu. Warto wskazać zwłaszcza:
- Kreowanie przez rosyjską propagandę obrazu Ukrainy i Ukraińców jako wrogo nastawionych do Polski i Polaków
- Rosyjska propaganda o protestach rolników na granicy Polska – Ukraina
- Rosyjska propaganda inspiruje niechęć wobec uchodźców z Ukrainy w Polsce
- Wojna narracji: rosyjskie zarządzanie refleksyjne i antyukraińska propaganda w Polsce
- Tbilisi, Kiszyniów, Erywań, Warszawa – jak Rosja klonuje narracje przeciw Ukrainie
Z punktu widzenia analitycznego szczególnie ważne jest to, że rosyjska propaganda łączy te trzy obszary w jeden spójny model oddziaływania. Narracje o „bezsensowności” wsparcia Zachodu wzmacniają narracje demoralizacyjne wobec Ukrainy; narracje o „zmęczeniu wojną” i „kosztach pomocy” są następnie adaptowane lokalnie — m.in. w Polsce — tak, aby uderzać w relacje społeczne, solidarność i zaufanie. W efekcie rosyjski przekaz nie działa liniowo, lecz warstwowo: osłabia jednocześnie wolę wsparcia, odporność psychiczną oraz regionalną spójność polityczną.
Rosyjska propaganda wymierzona w wsparcie Zachodu, morale Ukraińców i relacje polsko-ukraińskie nie stanowi zestawu odrębnych kampanii, lecz element jednej, długofalowej operacji wpływu. Jej celem jest nie tyle jednorazowa zmiana opinii, ile stopniowa erozja odporności — psychologicznej, społecznej i politycznej — po obu stronach frontu oraz na jego zapleczu. Rozpoznawanie tych mechanizmów i ich publiczne objaśnianie pozostaje zatem nie tylko zadaniem analitycznym, ale także elementem realnej obrony bezpieczeństwa informacyjnego.
Pamięć o zbrodniach a analiza propagandy: dlaczego rocznica wymaga obu perspektyw
Rocznice wojny mają charakter symboliczny, ale w warunkach współczesnego konfliktu są także momentami szczególnie wrażliwymi z punktu widzenia bezpieczeństwa informacyjnego. W takich dniach uwaga opinii publicznej koncentruje się na jednym temacie, rośnie natężenie przekazów emocjonalnych, a debata publiczna staje się bardziej podatna na uproszczenia i próby przechwycenia narracji.
Prawda jako element odporności strategicznej
Cztery lata pełnoskalowej wojny i ponad dekada agresji od 2014 roku pokazują, że rosyjska polityka agresji wobec Ukrainy ma charakter długotrwały, systemowy i wielodomenowy. Obejmuje zarówno przemoc zbrojną i zbrodnie wobec ludności cywilnej, jak i konsekwentnie prowadzoną wojnę informacyjno-psychologiczną, której celem jest zatarcie odpowiedzialności, złamanie morale oraz osłabienie solidarności międzynarodowej.
Dlatego obrona prawdy o rosyjskiej agresji wymaga nie tylko dokumentowania zdarzeń, lecz także stałego demaskowania mechanizmów propagandy. Właśnie temu służą publikacje wskazane w tym tekście — od analiz o wojnie o odporność i narracjach wymierzonych w morale Ukrainy, po materiały o maskowaniu zbrodni na ukraińskich dzieciach i uderzaniu w solidarność społeczną w Polsce.
Rosyjska wojna informacyjno-psychologiczna nie ustała. Zmienia narzędzia, kanały i język, ale nie zmienia celu — ma osłabiać wolę oporu, niszczyć zaufanie i rozbijać wspólnotę wsparcia dla Ukrainy. Dlatego monitorowanie, analiza i publiczne objaśnianie mechanizmów propagandy pozostają elementem realnej odporności bezpieczeństwa informacyjnego. Pamięć o zbrodniach wojennych — wolna od relatywizacji i manipulacji — pozostaje częścią tej samej obrony.
Czytaj także
Wojna informacyjno-psychologiczna przeciw Ukrainie
- Wojna o odporność. Jak rosyjska propaganda próbuje złamać Ukrainę: zima, blackout i „pokój” na warunkach Kremla
- Pięć narracji Kremla, które mają złamać morale Ukrainy
- Rosyjska operacja psychologiczna przeciwko Ukrainie
- Strach, rozpacz, izolacja – Ukraina w rosyjskiej wojnie narracyjnej
- Zmęczenie, defetyzm, rozkład – Ukraina w rosyjskiej wojnie narracyjnej
Zbrodnie i maskowanie odpowiedzialności
- Fałszywa troska, prawdziwe zbrodnie – jak Rosja tuszuje deportacje ukraińskich dzieci
- Rosyjska propaganda kontynuuje operację odwracania uwagi i maskowania zbrodni popełnianych na ukraińskich dzieciach
- Wybrane tezy dezinformacyjne rosyjskiego aparatu propagandowego, mające na celu ukrycie rosyjskich zbrodni wojennych popełnianych w Ukrainie przy jednoczesnym eksponowaniu fałszywych tez o odpowiedzialności za zbrodnie strony ukraińskiej.
Uderzenie w solidarność i wsparcie
- Rosyjska propaganda inspiruje niechęć wobec uchodźców z Ukrainy w Polsce
- Tbilisi, Kiszyniów, Erywań, Warszawa – jak Rosja klonuje narracje przeciw Ukrainie
Redakcja Disinfo Digest











