
Mołdawia odgrywa kluczową rolę w strategicznych planach Federacji Rosyjskiej dotyczących utrzymania wpływów w Europie Środkowo-Wschodniej. Rosja stosuje skoordynowane operacje psychologiczne, które obejmują szeroką gamę technik manipulacyjnych mających na celu destabilizację polityczną, podważenie zaufania do integracji europejskiej i NATO, a także wzmocnienie prorosyjskich nastrojów w społeczeństwie mołdawskim.
Niniejszy komentarz analityczny omawia stosowane techniki, taktyki, ze szczególnym uwzględnieniem tematów związanych z Unią Europejską (UE), NATO oraz tożsamością narodową Mołdawii.
Rosja prowadzi złożone i systematyczne operacje psychologiczne w Mołdawii, które są częścią szerszej strategii mającej na celu utrzymanie wpływów w regionie Europy Środkowo-Wschodniej. Celem tych działań jest osłabienie prozachodnich aspiracji Mołdawii, destabilizacja polityczna oraz wzmacnianie prorosyjskich postaw w społeczeństwie. Narzędziami do realizacji tych celów są manipulacja informacyjna, dezinformacja oraz wykorzystywanie wrażliwych kwestii społecznych, gospodarczych i geopolitycznych.
Główne cele działań psychologicznych
Podważenie zaufania do rządu Mołdawii: Rosja przedstawia mołdawski rząd jako niekompetentny, skorumpowany i autorytarny. Akcentuje błędy polityczne, gospodarcze i symboliczne, takie jak zarządzanie kryzysem gazowym czy nieudane projekty związane z integracją europejską.
Osłabienie dążeń do integracji z Zachodem: Kreowanie narracji, że integracja z UE przyniesie Mołdawii więcej szkód niż korzyści. Twierdzenia te koncentrują się na domniemanych negatywnych skutkach gospodarczych, społecznych i kulturowych, takich jak utrata ziemi rolnej, suwerenności oraz tradycyjnych wartości.
Dyskredytacja NATO i współpracy wojskowej z Zachodem: Sojusz Północnoatlantycki jest przedstawiany jako agresor, który chce wciągnąć Mołdawię w konflikt z Rosją, a także jako zagrożenie dla neutralności konstytucyjnej kraju.
Eksploatacja konfliktów wewnętrznych i tożsamościowych: Rosja wzmacnia podziały regionalne i etniczne, m.in. poprzez wspieranie narracji o marginalizacji Gagauzji i Naddniestrza. Propaganda skupia się także na kwestii „rumunizacji” Mołdawii, przedstawiając ją jako atak na tożsamość narodową.
Najważniejsze techniki i taktyki
Dezinformacja i manipulacja narracyjna: Rosyjskie perswazje są centralnie koordynowane i powielane przez różnorodne kanały, takie jak Telegram, prorosyjskie portale internetowe i media społecznościowe. Przykładem jest perswazja, że integracja z UE doprowadzi do wywłaszczenia mołdawskich rolników, co ma wzbudzać lęk przed stratami ekonomicznymi.
Wykorzystanie kryzysów i błędów rządu: Rosja skutecznie eksploatuje wszelkie problemy polityczne i gospodarcze, takie jak audyt zadłużenia wobec Gazpromu czy kryzys gazowy, aby przedstawiać rząd jako nieudolny i zależny od UE. Segmentacja odbiorców: Narracje są dostosowywane do różnych grup społecznych: młodzież jest ostrzegana przed „indoktrynacją proeuropejską” w szkołach, rolnicy przed utratą ziemi, a mieszkańcy regionów autonomicznych przed marginalizacją.
Narracje o upadku Zachodu i NATO: Podkreślanie wewnętrznych podziałów na Zachodzie, np. w kwestiach wsparcia dla Ukrainy czy polityki migracyjnej, ma osłabić wiarę w stabilność i przyszłość Unii. NATO z kolei jest przedstawiane jako organizacja militarna zagrażająca pokojowi i neutralności Mołdawii.
Wzmacnianie lęków i obaw społecznych: Narracje o budowie obozów dla migrantów na terytorium Mołdawii, militaryzacji kraju przez NATO oraz możliwości wybuchu konfliktu z Rosją są typowym przykładem działań mających na celu wzbudzenie niepokoju społecznego.
Perswazje związane z NATO Narracje anty-NATO są kluczowym elementem rosyjskiej propagandy w Mołdawii. Kreują obraz Sojuszu jako agresora, który chce zlikwidować neutralność Mołdawii, wciągnąć kraj w konflikt z Rosją oraz wymusić militaryzację społeczeństwa. NATO jest przedstawiane jako organizacja, która dąży do likwidacji mołdawskiej neutralności konstytucyjnej, co budzi opór w społeczeństwie. Twierdzenia, że integracja z NATO sprowokuje Rosję do działań militarnych przeciwko Mołdawii, wzmacniają strach przed wojną. NATO jako narzędzie dominacji USA: Rosja propaguje Perswazje, że NATO służy interesom Stanów Zjednoczonych, a nie państw członkowskich, co ma na celu osłabienie poparcia dla współpracy wojskowej z Sojuszem.
Perswazje związane z Zachodem Rosja prezentuje Unię Europejską jako organizację w kryzysie, której działania przynoszą więcej szkód niż korzyści: Rozłam w UE: Narracje wskazują na brak jedności wśród państw członkowskich, np. w kwestiach wsparcia dla Ukrainy, co ma sugerować, że Mołdawia nie może liczyć na stabilne wsparcie z UE. Utrata suwerenności i tożsamości: Integracja z UE jest przedstawiana jako zagrożenie dla tradycyjnych wartości, tożsamości narodowej i niezależności politycznej Mołdawii.
Problemy gospodarcze: Rosja promuje narracje, że integracja z UE doprowadzi do wzrostu ubóstwa, utraty ziemi rolnej i marginalizacji ekonomicznej.
Konsekwencje działań psychologicznych
Podział społeczeństwa: Rosja skutecznie wzmacnia istniejące podziały polityczne, etniczne i regionalne, co prowadzi do wzrostu napięć wewnętrznych w Mołdawii oraz osłabienia zaufania do rządu i procesów demokratycznych: Narracje o „fałszerstwach wyborczych” i autorytarnych działaniach rządu podważają wiarę obywateli w instytucje państwowe.
Opóźnienie integracji z UE i NATO: Tworzenie negatywnego obrazu UE i NATO może zniechęcać obywateli do wspierania dalszych reform i procesów integracyjnych.
Rosja prowadzi szeroko zakrojone i dobrze zorganizowane działania psychologiczne mające na celu destabilizację Mołdawii, osłabienie jej prozachodniego kursu i wzmocnienie prorosyjskich wpływów. Kluczowym elementem tych działań są Perswazje antyunijne i anty-NATO, które skutecznie wykorzystują lokalne problemy polityczne, gospodarcze i społeczne. Walka z rosyjską propagandą wymaga kompleksowego podejścia, obejmującego zarówno działania edukacyjne, jak i wzmacnianie współpracy z międzynarodowymi partnerami.
Opracował: Redakcja Disinfo Digest
Publikacja powstała w oparciu o raport Badanie środowiska informacyjnego Mołdawii, który powstał w ramach projektu MUGA, realizowanego przez Fundację INFO OPS Polska i DFRLab (Atlantic Council). Jego celem jest szczegółowe zbadanie i opisanie środowiska informacyjnego Mołdawii oraz sposobów, w jakie podmioty zewnętrzne, ze szczególnym uwzględnieniem Rosji, wykorzystują je do prowadzenia operacji dezinformacyjnych i wywierania wpływu (FIMI).
Publikacja powstała w oparciu o Raport: Badanie środowiska informacyjnego Mołdawii











![Rosja od lat przedstawia się jako naturalny partner państw Globalnego Południa oraz rzecznik „wielobiegunowego ładu”, który ma stanowić alternatywę wobec dominacji Zachodu. W tej narracji Kreml pozycjonuje się także jako przeciwnik neokolonializmu. Analiza konkretnych przypadków, obejmujących Irak, Kubę oraz wybrane państwa afrykańskie, prowadzi jednak do odmiennych wniosków. W praktyce zamiast relacji partnerskich widoczny jest powtarzalny schemat instrumentalnego wykorzystywania zasobów tych państw. Mechanizm ten nie jest nowy. W wielu aspektach przypomina działania Związku Radzieckiego wobec krajów określanych wówczas jako Trzeci Świat. Zmieniła się retoryka oraz część narzędzi operacyjnych, natomiast podstawowa logika pozostaje podobna. Rosja deklaruje wsparcie dla suwerenności i niezależności państw Globalnego Południa, jednocześnie wykorzystując ich ograniczenia strukturalne dla realizacji własnych celów politycznych i militarnych. Irak jako model operacyjny Przypadek Iraku dostarcza jednego z najbardziej przejrzystych przykładów działania mechanizmu rekrutacyjnego. W lutym 2026 roku irackie służby bezpieczeństwa zatrzymały 17 osób podejrzanych o udział w siatce werbunkowej. Jak podaje portal The New Arab, młodzi Irakijczycy byli przyciągani ofertami pracy oraz studiów, które po przyjeździe do Rosji „przekształcały się w kontrakt na służbę wojskową”. Kluczowym elementem całego procesu był brak tłumaczenia dokumentów oraz presja wywierana na podpisywanie umów sporządzonych w języku obcym. Dostępne relacje wskazują, że nie był to incydent jednostkowy. Jak czytamy w dzienniku The National, „młodzież była wciągana poprzez pozornie legalne kanały, takie jak agencje pracy czy biura podróży, a następnie wiązana kontraktami w obcym języku”. Źródła te sugerują również, że skala zjawiska jest istotna. Według przywoływanych informacji „około 3 000 Irakijczyków trafiło do rosyjskiej armii”. Reakcja władz w Bagdadzie wskazuje, że proceder został potraktowany jako realne zagrożenie dla bezpieczeństwa państwa. Podjęto decyzję o zamknięciu części programów stypendialnych oraz rozpoczęto działania dyplomatyczne. W analizie tego przypadku konieczne jest zachowanie precyzji. Mamy do czynienia z konkretnym mechanizmem funkcjonującym w Iraku, a nie z jednorodnym zjawiskiem obejmującym cały region, co bywa upraszczane w niektórych przekazach. Skalowanie mechanizmu: Kuba i Afryka Podobne schematy działania widoczne są także poza Irakiem, co wskazuje na ich powtarzalny, a nie incydentalny charakter. Na Kubie rekrutacja opiera się przede wszystkim na wykorzystaniu dysproporcji ekonomicznych. Jak wskazuje analiza Friedrich Naumann Foundation, oferowano wynagrodzenia „rzędu 2 000 USD miesięcznie przy średniej kubańskiej około 17 USD”, a także obietnice nieruchomości i uzyskania obywatelstwa. W tym samym opracowaniu szacuje się, że liczba osób zaangażowanych po stronie rosyjskiej może sięgać nawet kilkunastu tysięcy. Zjawisko to ma jednocześnie wyraźny wymiar komunikacyjny. Portal The New Voice of Ukraine podaje, powołując się na ustalenia ukraińskiego wywiadu, że działania te służą budowaniu przekazu, zgodnie z którym „Rosja nie jest agresorem, bo wspiera ją także ‘cywilizowany świat’”. W tym ujęciu osoby rekrutowane pełnią podwójną funkcję, ponieważ są wykorzystywane zarówno operacyjnie, jak i propagandowo. W państwach afrykańskich proces ten ma bardziej rozproszony charakter, jednak jego logika pozostaje zbliżona. Jak relacjonuje Al Jazeera, według strony ukraińskiej „ponad 1 780 obywateli afrykańskich walczy obecnie w rosyjskiej armii”, a sam mechanizm obejmuje dziesiątki państw. Jednocześnie źródła cytowane przez tę redakcję wskazują, że wielu rekrutów było „wciąganych na czarnym rynku pracy […] bez przeszkolenia”, często pod pretekstem ofert zatrudnienia. Relacje uczestników tych procesów potwierdzają, że sytuacja po przyjeździe do Rosji miała w wielu przypadkach charakter przymusowy. W materiale agencji Reuters czytamy, że część z nich została skierowana „bezpośrednio do kopania okopów i działań na froncie”, często bez odpowiedniego przygotowania oraz zaplecza logistycznego. Mechanizm działania: struktura i funkcje Analiza porównawcza pozwala uchwycić spójny schemat operacyjny, który powtarza się w różnych kontekstach geograficznych. Pierwszym etapem jest impuls ekonomiczny. Jak podaje dziennik The National, potencjalnym rekrutom oferuje się „jednorazowe premie sięgające 20 000 USD oraz miesięczne wynagrodzenie około 3 000 USD”. W realiach wielu państw Globalnego Południa oznacza to dochód wielokrotnie przewyższający lokalne standardy, co znacząco zwiększa podatność na ofertę. Drugim etapem jest moment przejęcia kontroli. Po przyjeździe do Rosji rekruci trafiają w sytuację asymetrii informacyjnej i prawnej. Podpisują dokumenty, których często nie rozumieją, a ich możliwość wycofania się zostaje ograniczona. Agencja Reuters relacjonuje, że część z nich trafia „bezpośrednio na front, nierzadko do najbardziej niebezpiecznych zadań”, co wskazuje na instrumentalne traktowanie tych osób jako zasobu wysokiego ryzyka. Trzecim elementem jest warstwa informacyjna. Obecność cudzoziemców jest eksponowana w przekazie medialnym jako dowód międzynarodowego poparcia. Jak wskazuje portal The New Voice of Ukraine, ich udział służy budowaniu narracji o globalnej legitymizacji działań Rosji, co ma znaczenie zarówno wobec odbiorców wewnętrznych, jak i zagranicznych. Uzupełnieniem tego modelu są lokalne sieci współpracy. Z ustaleń agencji Reuters wynika, że w niektórych przypadkach proces rekrutacji wspierany jest przez lokalnych aktorów politycznych oraz biznesowych. Zwiększa to wiarygodność ofert i ułatwia dotarcie do potencjalnych kandydatów, jednocześnie utrudniając przeciwdziałanie temu zjawisku na poziomie państwowym. Bandung i reinterpretacja „trzeciej drogi” Konferencja w Bandungu w 1955 roku stanowiła próbę zdefiniowania realnej autonomii państw postkolonialnych wobec rywalizujących bloków. Jej uczestnicy odrzucali podporządkowanie zarówno Zachodowi, jak i Związkowi Radzieckiemu. Jak przypomina analiza publikowana przez Explaining History, deklarowano sprzeciw wobec „kolonializmu we wszystkich jego postaciach”, obejmującego każdą formę dominacji zewnętrznej, niezależnie od jej ideologicznego uzasadnienia. Współczesna Rosja świadomie odwołuje się do tej tradycji. W swojej komunikacji podkreśla znaczenie wielobiegunowości oraz wspólnoty państw Globalnego Południa, które mają rzekomo odzyskiwać podmiotowość w systemie międzynarodowym. Problem polega na tym, że obserwowane działania stoją w sprzeczności z tym przekazem. Mechanizmy rekrutacyjne prowadzą do sytuacji, w której obywatele tych państw są wciągani w konflikt po stronie rosyjskiej. W praktyce oznacza to odejście od idei niezaangażowania i faktyczne podporządkowanie się jednemu z aktorów. W tym ujęciu widoczna jest wyraźna ciągłość historyczna. Związek Radziecki również deklarował wsparcie dla państw niezaangażowanych, jednocześnie konsekwentnie rozszerzając własną strefę wpływów. Dzisiejsza Rosja operuje mniej ideologicznym językiem, częściej wykorzystuje narzędzia ekonomiczne, sieci pośredników oraz mechanizmy rynkowe, jednak cel pozostaje zbliżony. Chodzi o wciąganie państw i ich społeczeństw w orbitę własnych interesów, przy jednoczesnym utrzymaniu narracji o partnerstwie i wspólnej walce z dominacją Zachodu. Między narracją a praktyką Zestawienie przypadków Iraku, Kuby oraz państw afrykańskich prowadzi do jednego zasadniczego wniosku, choć nie wynika on z deklaracji, lecz z obserwacji konkretnych działań. W różnych kontekstach geograficznych powtarza się ten sam schemat, w którym czynniki ekonomiczne, presja sytuacyjna oraz manipulacja informacyjna tworzą spójny mechanizm pozyskiwania ludzi do działań militarnych. Na poziomie oficjalnym Rosja konsekwentnie odwołuje się do idei współpracy i wspólnoty interesów z państwami Globalnego Południa. W praktyce prowadzi to jednak do ograniczania ich realnej autonomii. Koncepcja „trzeciej drogi”, która miała oznaczać niezależność od wielkich bloków, przestaje funkcjonować jako projekt polityczny, a zaczyna pełnić rolę narzędzia uzasadniającego konkretne działania. Z perspektywy analitycznej kluczowe znaczenie ma rozróżnienie między warstwą deklaratywną a operacyjną. To nie język oficjalnych wystąpień, lecz przebieg procesów rekrutacyjnych, przepływ ludzi oraz sposób ich wykorzystania pozwalają uchwycić rzeczywisty charakter relacji. W tym wymiarze Globalne Południe nie występuje jako równorzędny partner, lecz jako zasób, który można mobilizować w zależności od potrzeb strategicznych.](https://disinfodigest.pl/wp-content/uploads/2026/04/Zasobyludzkie.png)



