
Aparat propagandowy Federacji Rosyjskiej kontynuuje dziedzictwo sowieckiej propagandy, fałszując obraz sowieckiej agresji na Polskę z 17 września 1939 roku. Współczesne narracje Kremla, podobnie jak te stosowane przez ZSRS, starają się wybielić działania Armii Czerwonej i przedstawić je w fałszywym świetle jako wyzwolenie, a nie agresję. Celem tych działań jest zakłamywanie historii, „usprawiedliwienie” agresji oraz utrwalanie propagandowego obrazu Związku Radzieckiego jako obrońcy uciśnionych narodów.
Historyczne kłamstwa i współczesna dezinformacja
Rosyjska propaganda nadal operuje narracjami, które mają na celu wybielić zbrodniczą agresję Związku Radzieckiego na Polskę, przedstawiając ją jako akt wyzwolenia ludności białoruskiej i ukraińskiej. Fałszywe tezy o rzekomym wyzwoleniu wschodnich obszarów Polski przez Armię Czerwoną stanowią główny element tej operacji dezinformacyjnej.
Kluczowe narracje propagandowe, które są nadal promowane przez Kreml:
- Rzekome wyzwolenie chłopów i robotników
Propaganda przedstawia zajęcie wschodnich obszarów Polski przez Armię Czerwoną jako wyzwolenie białoruskich i ukraińskich chłopów oraz robotników spod rzekomego ucisku polskich obszarników i burżuazji. Ta narracja miała na celu ukrycie prawdziwych celów politycznych ZSRS, którym była likwidacja suwerenności Polski oraz poszerzenie terytorialnych wpływów Związku Radzieckiego. - Polska jako ksenofobiczne i antysemickie państwo
Propaganda sowiecka, a dziś rosyjska, usiłuje przedstawić Polskę jako kraj rządzony przez ksenofobicznych nacjonalistów, współwinny wybuchu II wojny światowej. To celowe zniekształcanie historii ma na celu delegitymizację polskiego oporu wobec okupacji sowieckiej oraz ukrycie prawdy o brutalnej aneksji i represjach wobec Polaków, jakie nastąpiły po 17 września 1939 roku. - Wybielanie roli Armii Czerwonej
Współczesne rosyjskie narracje propagandowe przedstawiają agresję ZSRS na Polskę jako akcję wyzwoleńczą i obronną, której celem miała być ochrona ludności białoruskiej i ukraińskiej przed polskimi „nacjonalistami”. Ta teza jest powtórzeniem sowieckiej dezinformacji, która miała uzasadnić brutalne działania Armii Czerwonej i przywłaszczenie ziem polskich.
Kontynuacja propagandy Związku Radzieckiego
Wykorzystywanie tych kłamstw historycznych przez rosyjski aparat propagandowy świadczy o ciągłości operacji dezinformacyjnych prowadzonych przez ZSRS i Federację Rosyjską. Kluczowym celem propagandy jest stworzenie alternatywnej wersji historii, w której Rosja jest przedstawiana jako obrońca uciśnionych narodów, a nie jako agresor. Takie narracje nie tylko fałszują historię, ale również mają na celu podsycanie negatywnych nastrojów wobec Polski na arenie międzynarodowej.
Propaganda a współczesna geopolityka
Kontynuowanie tej linii propagandowej przez Rosję ma również na celu realizację współczesnych interesów geopolitycznych. Kreml stara się kreować obraz Zachodu jako współczesnego agresora, a Rosji jako jedynego państwa broniącego pokoju i stabilności. Używanie historycznych fałszerstw do manipulowania opinią publiczną wciąż stanowi kluczowy element rosyjskich operacji informacyjnych.
Fakty historyczne – Pakt Ribbentrop-Mołotow
W latach 30. Polska starała się zagwarantować stabilizację na arenie międzynarodowej, podpisując układy o nieagresji z Niemcami w 1934 roku i ZSRR w 1932 roku. Fałszywe oskarżenia Stalina o rzekomą tajną współpracę Polski z III Rzeszą nie miały żadnego potwierdzenia w faktach. Kluczowym aspektem poprzedzającym wybuch II WŚ były ustalenia Hitlera ze Stalinem, które doprowadziły do podpisania paktu Ribbentrop-Mołotow 23 sierpnia 1939 roku.
Pakt ten, choć oficjalnie miał charakter nieagresji, zawierał tajny protokół, który dzielił Europę Środkowo-Wschodnią na strefy wpływów między III Rzeszę a ZSRR. Jednym z najważniejszych jego postanowień był podział Polski wzdłuż linii rzek Narwi, Wisły i Sanu. Pakt ten zapowiadał przyszłe działania obu totalitarnych państw, które podjęły brutalną politykę przeciwko Polakom, dążąc do eliminacji polskiej elity intelektualnej oraz wynarodowienia społeczeństwa.
Działania te miały miejsce zarówno na poziomie politycznym, jak i gospodarczym. ZSRR dostarczał Niemcom surowce, które umożliwiły prowadzenie wojny. Stalin, poprzez umowy handlowe z Hitlerem, wspierał niemiecką machinę wojenną, dostarczając m.in. ropę, zboże i inne surowce strategiczne. Ścisła współpraca między Niemcami a ZSRR trwała aż do czerwca 1941 roku, kiedy to Niemcy zaatakowały ZSRR, łamiąc wcześniejsze porozumienia.
Układ niemiecko-sowiecki miał kluczowe znaczenie dla wybuchu II wojny światowej i był równoznaczny z czwartym rozbiorem Polski. Tajny protokół zapowiadał ludobójczą politykę, realizowaną przez oba państwa na zajętych terenach, gdzie dążono do eksterminacji oporu i wyniszczenia polskiej tożsamości narodowej.
Wnioski
Rosyjska propaganda kontynuuje działania dezinformacyjne rozpoczęte jeszcze w czasach Związku Radzieckiego, mające na celu fałszowanie historii i usprawiedliwienie agresji na Polskę w 1939 roku. Kluczowe narracje o rzekomym wyzwoleniu i obronie narodów białoruskiego i ukraińskiego są wciąż propagowane, aby ukryć zbrodniczą naturę agresji ZSRS, współpracę z Hitlerem oraz jego odpowiedzialność za destabilizację regionu. W obliczu takich działań konieczna jest konsekwentna walka z dezinformacją oraz edukacja historyczna, która będzie chronić prawdę przed manipulacjami.
Zapraszamy Państwa do lektury obszernej publikacji na ten temat: Rola operacji wpływu w kontekście realizowanej przez Federację Rosyjską polityki historycznej przeciwko Polsce i Ukrainie.
Autor: Katarzyna Wojda – Redakcja Disinfo Digest












![Rosja od lat przedstawia się jako naturalny partner państw Globalnego Południa oraz rzecznik „wielobiegunowego ładu”, który ma stanowić alternatywę wobec dominacji Zachodu. W tej narracji Kreml pozycjonuje się także jako przeciwnik neokolonializmu. Analiza konkretnych przypadków, obejmujących Irak, Kubę oraz wybrane państwa afrykańskie, prowadzi jednak do odmiennych wniosków. W praktyce zamiast relacji partnerskich widoczny jest powtarzalny schemat instrumentalnego wykorzystywania zasobów tych państw. Mechanizm ten nie jest nowy. W wielu aspektach przypomina działania Związku Radzieckiego wobec krajów określanych wówczas jako Trzeci Świat. Zmieniła się retoryka oraz część narzędzi operacyjnych, natomiast podstawowa logika pozostaje podobna. Rosja deklaruje wsparcie dla suwerenności i niezależności państw Globalnego Południa, jednocześnie wykorzystując ich ograniczenia strukturalne dla realizacji własnych celów politycznych i militarnych. Irak jako model operacyjny Przypadek Iraku dostarcza jednego z najbardziej przejrzystych przykładów działania mechanizmu rekrutacyjnego. W lutym 2026 roku irackie służby bezpieczeństwa zatrzymały 17 osób podejrzanych o udział w siatce werbunkowej. Jak podaje portal The New Arab, młodzi Irakijczycy byli przyciągani ofertami pracy oraz studiów, które po przyjeździe do Rosji „przekształcały się w kontrakt na służbę wojskową”. Kluczowym elementem całego procesu był brak tłumaczenia dokumentów oraz presja wywierana na podpisywanie umów sporządzonych w języku obcym. Dostępne relacje wskazują, że nie był to incydent jednostkowy. Jak czytamy w dzienniku The National, „młodzież była wciągana poprzez pozornie legalne kanały, takie jak agencje pracy czy biura podróży, a następnie wiązana kontraktami w obcym języku”. Źródła te sugerują również, że skala zjawiska jest istotna. Według przywoływanych informacji „około 3 000 Irakijczyków trafiło do rosyjskiej armii”. Reakcja władz w Bagdadzie wskazuje, że proceder został potraktowany jako realne zagrożenie dla bezpieczeństwa państwa. Podjęto decyzję o zamknięciu części programów stypendialnych oraz rozpoczęto działania dyplomatyczne. W analizie tego przypadku konieczne jest zachowanie precyzji. Mamy do czynienia z konkretnym mechanizmem funkcjonującym w Iraku, a nie z jednorodnym zjawiskiem obejmującym cały region, co bywa upraszczane w niektórych przekazach. Skalowanie mechanizmu: Kuba i Afryka Podobne schematy działania widoczne są także poza Irakiem, co wskazuje na ich powtarzalny, a nie incydentalny charakter. Na Kubie rekrutacja opiera się przede wszystkim na wykorzystaniu dysproporcji ekonomicznych. Jak wskazuje analiza Friedrich Naumann Foundation, oferowano wynagrodzenia „rzędu 2 000 USD miesięcznie przy średniej kubańskiej około 17 USD”, a także obietnice nieruchomości i uzyskania obywatelstwa. W tym samym opracowaniu szacuje się, że liczba osób zaangażowanych po stronie rosyjskiej może sięgać nawet kilkunastu tysięcy. Zjawisko to ma jednocześnie wyraźny wymiar komunikacyjny. Portal The New Voice of Ukraine podaje, powołując się na ustalenia ukraińskiego wywiadu, że działania te służą budowaniu przekazu, zgodnie z którym „Rosja nie jest agresorem, bo wspiera ją także ‘cywilizowany świat’”. W tym ujęciu osoby rekrutowane pełnią podwójną funkcję, ponieważ są wykorzystywane zarówno operacyjnie, jak i propagandowo. W państwach afrykańskich proces ten ma bardziej rozproszony charakter, jednak jego logika pozostaje zbliżona. Jak relacjonuje Al Jazeera, według strony ukraińskiej „ponad 1 780 obywateli afrykańskich walczy obecnie w rosyjskiej armii”, a sam mechanizm obejmuje dziesiątki państw. Jednocześnie źródła cytowane przez tę redakcję wskazują, że wielu rekrutów było „wciąganych na czarnym rynku pracy […] bez przeszkolenia”, często pod pretekstem ofert zatrudnienia. Relacje uczestników tych procesów potwierdzają, że sytuacja po przyjeździe do Rosji miała w wielu przypadkach charakter przymusowy. W materiale agencji Reuters czytamy, że część z nich została skierowana „bezpośrednio do kopania okopów i działań na froncie”, często bez odpowiedniego przygotowania oraz zaplecza logistycznego. Mechanizm działania: struktura i funkcje Analiza porównawcza pozwala uchwycić spójny schemat operacyjny, który powtarza się w różnych kontekstach geograficznych. Pierwszym etapem jest impuls ekonomiczny. Jak podaje dziennik The National, potencjalnym rekrutom oferuje się „jednorazowe premie sięgające 20 000 USD oraz miesięczne wynagrodzenie około 3 000 USD”. W realiach wielu państw Globalnego Południa oznacza to dochód wielokrotnie przewyższający lokalne standardy, co znacząco zwiększa podatność na ofertę. Drugim etapem jest moment przejęcia kontroli. Po przyjeździe do Rosji rekruci trafiają w sytuację asymetrii informacyjnej i prawnej. Podpisują dokumenty, których często nie rozumieją, a ich możliwość wycofania się zostaje ograniczona. Agencja Reuters relacjonuje, że część z nich trafia „bezpośrednio na front, nierzadko do najbardziej niebezpiecznych zadań”, co wskazuje na instrumentalne traktowanie tych osób jako zasobu wysokiego ryzyka. Trzecim elementem jest warstwa informacyjna. Obecność cudzoziemców jest eksponowana w przekazie medialnym jako dowód międzynarodowego poparcia. Jak wskazuje portal The New Voice of Ukraine, ich udział służy budowaniu narracji o globalnej legitymizacji działań Rosji, co ma znaczenie zarówno wobec odbiorców wewnętrznych, jak i zagranicznych. Uzupełnieniem tego modelu są lokalne sieci współpracy. Z ustaleń agencji Reuters wynika, że w niektórych przypadkach proces rekrutacji wspierany jest przez lokalnych aktorów politycznych oraz biznesowych. Zwiększa to wiarygodność ofert i ułatwia dotarcie do potencjalnych kandydatów, jednocześnie utrudniając przeciwdziałanie temu zjawisku na poziomie państwowym. Bandung i reinterpretacja „trzeciej drogi” Konferencja w Bandungu w 1955 roku stanowiła próbę zdefiniowania realnej autonomii państw postkolonialnych wobec rywalizujących bloków. Jej uczestnicy odrzucali podporządkowanie zarówno Zachodowi, jak i Związkowi Radzieckiemu. Jak przypomina analiza publikowana przez Explaining History, deklarowano sprzeciw wobec „kolonializmu we wszystkich jego postaciach”, obejmującego każdą formę dominacji zewnętrznej, niezależnie od jej ideologicznego uzasadnienia. Współczesna Rosja świadomie odwołuje się do tej tradycji. W swojej komunikacji podkreśla znaczenie wielobiegunowości oraz wspólnoty państw Globalnego Południa, które mają rzekomo odzyskiwać podmiotowość w systemie międzynarodowym. Problem polega na tym, że obserwowane działania stoją w sprzeczności z tym przekazem. Mechanizmy rekrutacyjne prowadzą do sytuacji, w której obywatele tych państw są wciągani w konflikt po stronie rosyjskiej. W praktyce oznacza to odejście od idei niezaangażowania i faktyczne podporządkowanie się jednemu z aktorów. W tym ujęciu widoczna jest wyraźna ciągłość historyczna. Związek Radziecki również deklarował wsparcie dla państw niezaangażowanych, jednocześnie konsekwentnie rozszerzając własną strefę wpływów. Dzisiejsza Rosja operuje mniej ideologicznym językiem, częściej wykorzystuje narzędzia ekonomiczne, sieci pośredników oraz mechanizmy rynkowe, jednak cel pozostaje zbliżony. Chodzi o wciąganie państw i ich społeczeństw w orbitę własnych interesów, przy jednoczesnym utrzymaniu narracji o partnerstwie i wspólnej walce z dominacją Zachodu. Między narracją a praktyką Zestawienie przypadków Iraku, Kuby oraz państw afrykańskich prowadzi do jednego zasadniczego wniosku, choć nie wynika on z deklaracji, lecz z obserwacji konkretnych działań. W różnych kontekstach geograficznych powtarza się ten sam schemat, w którym czynniki ekonomiczne, presja sytuacyjna oraz manipulacja informacyjna tworzą spójny mechanizm pozyskiwania ludzi do działań militarnych. Na poziomie oficjalnym Rosja konsekwentnie odwołuje się do idei współpracy i wspólnoty interesów z państwami Globalnego Południa. W praktyce prowadzi to jednak do ograniczania ich realnej autonomii. Koncepcja „trzeciej drogi”, która miała oznaczać niezależność od wielkich bloków, przestaje funkcjonować jako projekt polityczny, a zaczyna pełnić rolę narzędzia uzasadniającego konkretne działania. Z perspektywy analitycznej kluczowe znaczenie ma rozróżnienie między warstwą deklaratywną a operacyjną. To nie język oficjalnych wystąpień, lecz przebieg procesów rekrutacyjnych, przepływ ludzi oraz sposób ich wykorzystania pozwalają uchwycić rzeczywisty charakter relacji. W tym wymiarze Globalne Południe nie występuje jako równorzędny partner, lecz jako zasób, który można mobilizować w zależności od potrzeb strategicznych.](https://disinfodigest.pl/wp-content/uploads/2026/04/Zasobyludzkie.png)


