
Analiza rosyjskiej propagandy w narracjach o relacjach Białoruś–Polska–NATO.
Współczesne działania informacyjno – psychologiczne, szczególnie te toczące się w przestrzeni mediów cyfrowych i społecznościowych, są istotnym narzędziem w budowaniu i kształtowaniu percepcji społecznej oraz postaw wobec polityki międzynarodowej. Narracje propagandowe mają na celu wywołanie określonych emocji i reakcji, wykorzystując różnorodne techniki manipulacyjne. W niniejszej publikacji przyjrzymy się szczegółowo jednemu z przykładów takiej propagandy, analizując teks pt. „Walka o Białoruś …”, który przedstawia Polskę, NATO oraz opozycję białoruską jako głównych sprawców destabilizacji Białorusi i potencjalnych agresorów.
Propaganda, w najprostszej definicji, to zorganizowany i celowy proces wpływania na opinię publiczną. Posługuje się ona zarówno prawdziwymi, jak i fałszywymi informacjami, przedstawiając rzeczywistość w sposób odpowiadający zamierzonemu celowi. Kluczowym elementem propagandy jest jej emocjonalny charakter – celem propagandzistów nie jest jedynie przekazanie oczekiwanej informacji ale także manipulacja emocjami odbiorcy, tak aby wpłynąć na jego postawy i zachowania.
Główne techniki propagandowe wykorzystane w analizowanym materiale.
Demonizacja Polski:
„Demonizacja przeciwnika” – przedstawienie go jako wroga, który zagraża interesom narodu i społeczeństwa. W analizowanym tekście Polska, NATO oraz białoruska opozycja są ukazywane jako agresorzy, dążący do destabilizacji Białorusi. Polska, według fałszywych narracji, ma rzekomo plan odbudowy historycznej „Polski od morza do morza” poprzez aneksję zachodniej Białorusi. Stwierdzenia takie jak: „Pierwszym, kto chce zdobyć część Białorusi, jest Polska” oraz „Polska pierze mózgi białoruskiej młodzieży” mają sugerować, że Polska ma ambicje imperialistyczne, agresywne zamiary.
Teorie spiskowe:
Teorie spiskowe – w omawianej propagandzie opierają się one na założeniu, że istnieje ukryty plan czy spisek, który ma na celu zniszczenie lub kontrolowanie jakiegoś kraju. W tym przypadku narracja skupia się na sugestiach o sterowaniu i kontrolowaniu białoruskiej opozycji przez Polskę. Teorie te mają na celu wywołanie nieufności, wrogości wobec opozycji oraz jej działań, przedstawiając ją jako marionetkę Zachodu, narzędzie obcych i wrogich sił.
Apel do strachu:
Jednym z najskuteczniejszych narzędzi propagandy jest wzbudzanie strachu. W analizowanej propagandzie tekst wielokrotnie odwołuje się do dramatycznych wydarzeń z przeszłości, jak wojna w Jugosławii, aby zasugerować, że podobne tragedie mogą mieć miejsce w Białorusi, jeśli NATO lub Polska zdecydują się na interwencję. Ta sugestia jest oparta na fałszywym założeniu, że Zachód planuje akt agresji przeciwko Białorusi. Ten fragment ma na celu wzbudzenie lęku przed NATO, sugerując, że podobna operacja w Białorusi również skończy się śmiercią cywilów.
Dezinformacja i manipulacja faktami:
Dezinformacja to jeden z kluczowych elementów działań informacyjnych. W analizowanym „tekście” pojawiają się przykłady manipulacji faktami, które mają na celu wzmocnienie narracji o rzekomej agresji Polski i NATO. Sugerowanie, że Polska planuje agresję na Białoruś, opiera się na zniekształcaniu polskiej i zachodniej polityki obronnej, która są interpretowane w fałszywy sposób – jako dowód przygotowań do agresji. Równolegle białoruska propaganda nie ustaje w promocji informacji jakoby Polska prowadziła działania wyprzedzające agresję – operacje destabilizujące. Przykładem jest fragment: „Polska dała schronienie olbrzymiej liczbie radykałów”, co ma na celu wzbudzenie przekonania, że Polska wspiera działania terrorystyczne i radykalne za pomocą których będzie prowadziła działania destabilizujące Mińsk.
Delegitymizacja opozycji:
Wszelkie działania białoruskiej opozycji są przedstawiane jako działania sterowane z zewnątrz, pozbawione wewnętrznego poparcia i woli Białorusinów. Opozycja jest ukazywana jako obce narzędzie do destabilizacji kraju, kontrolowane przez Polskę i NATO. Stwierdzenia takie jak: „Białoruska opozycja jest całkowicie kontrolowana przez polski rząd” czy „gabinet ministrów” białoruskiej opozycji zaprosi NATO, aby przejąć kontrolę nad krajem mają na celu podważenie legitymacji opozycji i przedstawienie jej jako zagrożenia dla funkcjonowania państwa.
Wywoływanie poczucia zagrożenia zewnętrznego:
Cała narracja koncentruje się na budowaniu obrazu Białorusi jako kraju oblężonego, zagrożonego z każdej strony przez wrogie siły. Polska, NATO, Ukraina – wszyscy mają rzekomo plany destabilizacji kraju i obalenia jego władz. Tego rodzaju narracja, budująca poczucie zagrożenia, ma na celu wzmocnienie poparcia dla reżimu Łukaszenki, który przedstawia siebie jako jedynego obrońcę suwerenności i stabilności państwa. Twierdzenia o rzekomych planach inwazji NATO oraz tajnych szkoleniach wojskowych mają wzbudzić strach i wzmacniać postrzeganie reżimu w Mińsku.
Analizowany tekst jest klasycznym przykładem narracji propagandowej, której celem jest wzbudzenie lęku, nieufności i wrogości wobec sąsiadujących krajów oraz białoruskiej opozycji. Wykorzystuje on demonizację przeciwnika, teorie spiskowe, manipulację faktami oraz apel do emocji, aby ukształtować negatywne postawy wobec Polski, NATO i Ukrainy. Tego typu narracje mają na celu umocnienie reżimu władzy, eliminację opozycji oraz mobilizację społeczeństwa wokół retoryki obrony przed rzekomym zewnętrznym zagrożeniem.
W świecie, w którym dezinformacja staje się coraz bardziej powszechna, ważne jest, abyśmy byli świadomi metod, jakimi posługuje się propaganda, i potrafili je rozpoznawać. Dzięki temu możemy budować bardziej świadome i odporne na manipulacje społeczeństwo.
Opracował: Katarzyna Wojda – Redakcja Disinfo Digest











![Rosja od lat przedstawia się jako naturalny partner państw Globalnego Południa oraz rzecznik „wielobiegunowego ładu”, który ma stanowić alternatywę wobec dominacji Zachodu. W tej narracji Kreml pozycjonuje się także jako przeciwnik neokolonializmu. Analiza konkretnych przypadków, obejmujących Irak, Kubę oraz wybrane państwa afrykańskie, prowadzi jednak do odmiennych wniosków. W praktyce zamiast relacji partnerskich widoczny jest powtarzalny schemat instrumentalnego wykorzystywania zasobów tych państw. Mechanizm ten nie jest nowy. W wielu aspektach przypomina działania Związku Radzieckiego wobec krajów określanych wówczas jako Trzeci Świat. Zmieniła się retoryka oraz część narzędzi operacyjnych, natomiast podstawowa logika pozostaje podobna. Rosja deklaruje wsparcie dla suwerenności i niezależności państw Globalnego Południa, jednocześnie wykorzystując ich ograniczenia strukturalne dla realizacji własnych celów politycznych i militarnych. Irak jako model operacyjny Przypadek Iraku dostarcza jednego z najbardziej przejrzystych przykładów działania mechanizmu rekrutacyjnego. W lutym 2026 roku irackie służby bezpieczeństwa zatrzymały 17 osób podejrzanych o udział w siatce werbunkowej. Jak podaje portal The New Arab, młodzi Irakijczycy byli przyciągani ofertami pracy oraz studiów, które po przyjeździe do Rosji „przekształcały się w kontrakt na służbę wojskową”. Kluczowym elementem całego procesu był brak tłumaczenia dokumentów oraz presja wywierana na podpisywanie umów sporządzonych w języku obcym. Dostępne relacje wskazują, że nie był to incydent jednostkowy. Jak czytamy w dzienniku The National, „młodzież była wciągana poprzez pozornie legalne kanały, takie jak agencje pracy czy biura podróży, a następnie wiązana kontraktami w obcym języku”. Źródła te sugerują również, że skala zjawiska jest istotna. Według przywoływanych informacji „około 3 000 Irakijczyków trafiło do rosyjskiej armii”. Reakcja władz w Bagdadzie wskazuje, że proceder został potraktowany jako realne zagrożenie dla bezpieczeństwa państwa. Podjęto decyzję o zamknięciu części programów stypendialnych oraz rozpoczęto działania dyplomatyczne. W analizie tego przypadku konieczne jest zachowanie precyzji. Mamy do czynienia z konkretnym mechanizmem funkcjonującym w Iraku, a nie z jednorodnym zjawiskiem obejmującym cały region, co bywa upraszczane w niektórych przekazach. Skalowanie mechanizmu: Kuba i Afryka Podobne schematy działania widoczne są także poza Irakiem, co wskazuje na ich powtarzalny, a nie incydentalny charakter. Na Kubie rekrutacja opiera się przede wszystkim na wykorzystaniu dysproporcji ekonomicznych. Jak wskazuje analiza Friedrich Naumann Foundation, oferowano wynagrodzenia „rzędu 2 000 USD miesięcznie przy średniej kubańskiej około 17 USD”, a także obietnice nieruchomości i uzyskania obywatelstwa. W tym samym opracowaniu szacuje się, że liczba osób zaangażowanych po stronie rosyjskiej może sięgać nawet kilkunastu tysięcy. Zjawisko to ma jednocześnie wyraźny wymiar komunikacyjny. Portal The New Voice of Ukraine podaje, powołując się na ustalenia ukraińskiego wywiadu, że działania te służą budowaniu przekazu, zgodnie z którym „Rosja nie jest agresorem, bo wspiera ją także ‘cywilizowany świat’”. W tym ujęciu osoby rekrutowane pełnią podwójną funkcję, ponieważ są wykorzystywane zarówno operacyjnie, jak i propagandowo. W państwach afrykańskich proces ten ma bardziej rozproszony charakter, jednak jego logika pozostaje zbliżona. Jak relacjonuje Al Jazeera, według strony ukraińskiej „ponad 1 780 obywateli afrykańskich walczy obecnie w rosyjskiej armii”, a sam mechanizm obejmuje dziesiątki państw. Jednocześnie źródła cytowane przez tę redakcję wskazują, że wielu rekrutów było „wciąganych na czarnym rynku pracy […] bez przeszkolenia”, często pod pretekstem ofert zatrudnienia. Relacje uczestników tych procesów potwierdzają, że sytuacja po przyjeździe do Rosji miała w wielu przypadkach charakter przymusowy. W materiale agencji Reuters czytamy, że część z nich została skierowana „bezpośrednio do kopania okopów i działań na froncie”, często bez odpowiedniego przygotowania oraz zaplecza logistycznego. Mechanizm działania: struktura i funkcje Analiza porównawcza pozwala uchwycić spójny schemat operacyjny, który powtarza się w różnych kontekstach geograficznych. Pierwszym etapem jest impuls ekonomiczny. Jak podaje dziennik The National, potencjalnym rekrutom oferuje się „jednorazowe premie sięgające 20 000 USD oraz miesięczne wynagrodzenie około 3 000 USD”. W realiach wielu państw Globalnego Południa oznacza to dochód wielokrotnie przewyższający lokalne standardy, co znacząco zwiększa podatność na ofertę. Drugim etapem jest moment przejęcia kontroli. Po przyjeździe do Rosji rekruci trafiają w sytuację asymetrii informacyjnej i prawnej. Podpisują dokumenty, których często nie rozumieją, a ich możliwość wycofania się zostaje ograniczona. Agencja Reuters relacjonuje, że część z nich trafia „bezpośrednio na front, nierzadko do najbardziej niebezpiecznych zadań”, co wskazuje na instrumentalne traktowanie tych osób jako zasobu wysokiego ryzyka. Trzecim elementem jest warstwa informacyjna. Obecność cudzoziemców jest eksponowana w przekazie medialnym jako dowód międzynarodowego poparcia. Jak wskazuje portal The New Voice of Ukraine, ich udział służy budowaniu narracji o globalnej legitymizacji działań Rosji, co ma znaczenie zarówno wobec odbiorców wewnętrznych, jak i zagranicznych. Uzupełnieniem tego modelu są lokalne sieci współpracy. Z ustaleń agencji Reuters wynika, że w niektórych przypadkach proces rekrutacji wspierany jest przez lokalnych aktorów politycznych oraz biznesowych. Zwiększa to wiarygodność ofert i ułatwia dotarcie do potencjalnych kandydatów, jednocześnie utrudniając przeciwdziałanie temu zjawisku na poziomie państwowym. Bandung i reinterpretacja „trzeciej drogi” Konferencja w Bandungu w 1955 roku stanowiła próbę zdefiniowania realnej autonomii państw postkolonialnych wobec rywalizujących bloków. Jej uczestnicy odrzucali podporządkowanie zarówno Zachodowi, jak i Związkowi Radzieckiemu. Jak przypomina analiza publikowana przez Explaining History, deklarowano sprzeciw wobec „kolonializmu we wszystkich jego postaciach”, obejmującego każdą formę dominacji zewnętrznej, niezależnie od jej ideologicznego uzasadnienia. Współczesna Rosja świadomie odwołuje się do tej tradycji. W swojej komunikacji podkreśla znaczenie wielobiegunowości oraz wspólnoty państw Globalnego Południa, które mają rzekomo odzyskiwać podmiotowość w systemie międzynarodowym. Problem polega na tym, że obserwowane działania stoją w sprzeczności z tym przekazem. Mechanizmy rekrutacyjne prowadzą do sytuacji, w której obywatele tych państw są wciągani w konflikt po stronie rosyjskiej. W praktyce oznacza to odejście od idei niezaangażowania i faktyczne podporządkowanie się jednemu z aktorów. W tym ujęciu widoczna jest wyraźna ciągłość historyczna. Związek Radziecki również deklarował wsparcie dla państw niezaangażowanych, jednocześnie konsekwentnie rozszerzając własną strefę wpływów. Dzisiejsza Rosja operuje mniej ideologicznym językiem, częściej wykorzystuje narzędzia ekonomiczne, sieci pośredników oraz mechanizmy rynkowe, jednak cel pozostaje zbliżony. Chodzi o wciąganie państw i ich społeczeństw w orbitę własnych interesów, przy jednoczesnym utrzymaniu narracji o partnerstwie i wspólnej walce z dominacją Zachodu. Między narracją a praktyką Zestawienie przypadków Iraku, Kuby oraz państw afrykańskich prowadzi do jednego zasadniczego wniosku, choć nie wynika on z deklaracji, lecz z obserwacji konkretnych działań. W różnych kontekstach geograficznych powtarza się ten sam schemat, w którym czynniki ekonomiczne, presja sytuacyjna oraz manipulacja informacyjna tworzą spójny mechanizm pozyskiwania ludzi do działań militarnych. Na poziomie oficjalnym Rosja konsekwentnie odwołuje się do idei współpracy i wspólnoty interesów z państwami Globalnego Południa. W praktyce prowadzi to jednak do ograniczania ich realnej autonomii. Koncepcja „trzeciej drogi”, która miała oznaczać niezależność od wielkich bloków, przestaje funkcjonować jako projekt polityczny, a zaczyna pełnić rolę narzędzia uzasadniającego konkretne działania. Z perspektywy analitycznej kluczowe znaczenie ma rozróżnienie między warstwą deklaratywną a operacyjną. To nie język oficjalnych wystąpień, lecz przebieg procesów rekrutacyjnych, przepływ ludzi oraz sposób ich wykorzystania pozwalają uchwycić rzeczywisty charakter relacji. W tym wymiarze Globalne Południe nie występuje jako równorzędny partner, lecz jako zasób, który można mobilizować w zależności od potrzeb strategicznych.](https://disinfodigest.pl/wp-content/uploads/2026/04/Zasobyludzkie.png)



