
Anatomia operacji wpływu. Rosyjski model działania na przykładzie Afryki
Śmierć Jewgienija Prigożyna nie zakończyła rosyjskich operacji wpływu w Afryce. Po 2023 roku zmienił się przede wszystkim sposób ich organizacji. Infrastruktura budowana wcześniej wokół prywatnego operatora została w znacznej części zachowana, uporządkowana i silniej powiązana z rosyjskim aparatem państwowym. Rosja przejęła przy tym znacznie więcej niż struktury związane z Grupą Wagnera. Zachowała kontakty polityczne, relacje z lokalnymi pośrednikami, dostęp do mediów, konsultantów i kanałów finansowania. Przejęła również wiedzę o miejscowych konfliktach, podziałach społecznych i środowiskach politycznych oraz wypracowane przez lata metody prowadzenia działań w sferze informacyjnej.
Dawne zaplecze Grupy Wagnera stało się w ten sposób częścią szerszego systemu prowadzenia operacji wpływu. Działania informacyjne są w nim powiązane z celami politycznymi, gospodarczymi i bezpieczeństwa. Ich zadaniem jest oddziaływanie na środowisko, w którym lokalne społeczeństwa, elity polityczne i instytucje oceniają sytuację oraz podejmują decyzje.
Z perspektywy operacji informacyjnych właśnie ten proces ma największe znaczenie. Rosja zachowała wcześniej zbudowane zdolności i włączyła je w bardziej uporządkowaną architekturę państwowego oddziaływania.
Po Prigożynie pozostała infrastruktura
Model zbudowany wokół Jewgienija Prigożyna był dla Kremla użyteczny, ponieważ pozwalał łączyć działalność wojskową, gospodarczą, polityczną i informacyjną przy zachowaniu formalnego dystansu państwa. Grupa Wagnera ochraniała władze, szkoliła siły zbrojne i otwierała dostęp do kontraktów surowcowych. W jej otoczeniu działali również konsultanci polityczni, osoby zaangażowane w kampanie wyborcze, media oraz operatorzy odpowiedzialni za działania w sferze informacyjnej.
Bunt Prigożyna ujawnił słabość takiego modelu. Prywatna sieć finansowana i wspierana przez państwo dysponowała własnym zapleczem wojskowym, kontaktami zagranicznymi oraz infrastrukturą informacyjną. Z czasem uzyskała poziom samodzielności, który stał się dla Kremla problemem politycznym i bezpieczeństwa.
Po 2023 roku rosyjskie państwo zaczęło przejmować i porządkować istniejące struktury. Dotyczyło to także zaplecza wykorzystywanego wcześniej do prowadzenia operacji wpływu.
Według dokumentów opisanych przez Forbidden Stories sieć określana jako „Company” prowadziła działania w ponad 30 państwach Globalnego Południa. Wykorzystywała zespoły analityczne, operatorów terenowych oraz środki przeznaczane na kampanie medialne. Nadzór nad częścią tych operacji miał zostać przejęty przez rosyjską Służbę Wywiadu Zagranicznego.
Z perspektywy operacji informacyjnych oznaczało to włączenie wcześniej wypracowanych metod, relacji i wiedzy w struktury dysponujące znacznie większym zapleczem. Do doświadczenia ludzi związanych z systemem Prigożyna doszły możliwości rosyjskiego państwa obejmujące rozpoznanie, dyplomację, struktury bezpieczeństwa, finansowanie oraz koordynację działań prowadzonych równolegle w kilku obszarach. Najbardziej trwałym elementem systemu Prigożyna okazała się więc infrastruktura wpływu. Obejmowała ludzi, kontakty, wiedzę o lokalnych środowiskach oraz zdolność wykorzystywania informacji do realizacji celów politycznych, gospodarczych i bezpieczeństwa.
Operacja zaczyna się przed pierwszym komunikatem
Jednym z najczęstszych błędów w analizowaniu rosyjskiej aktywności informacyjnej jest rozpoczynanie obserwacji dopiero w chwili pojawienia się fałszywego materiału, spreparowanego filmu albo skoordynowanej kampanii w mediach społecznościowych. Na tym etapie część przygotowań może być już zakończona, a operator dysponuje rozpoznanym środowiskiem i przygotowanymi kanałami dystrybucji. Dokumenty ujawnione przez Forbidden Stories pokazują sposób działania odpowiadający logice przygotowania środowiska operacyjnego. Punktem wyjścia jest rozpoznanie sytuacji politycznej i społecznej w danym państwie. Analizowane są relacje między rządem, armią, opozycją, mediami i organizacjami społecznymi. Oceniane są istniejące konflikty, podziały oraz podatności, a także stosunek społeczeństwa do dawnych mocarstw kolonialnych, zagranicznych wojsk, organizacji międzynarodowych i inwestorów.
Kolejnym etapem jest mapowanie aktorów posiadających dostęp do określonych grup odbiorców lub wpływ na debatę publiczną. Mogą to być politycy, dziennikarze, właściciele mediów, influencerzy, działacze społeczni, konsultanci polityczni oraz osoby funkcjonujące na styku administracji, biznesu i mediów. Część z nich może zostać wykorzystana do dystrybucji określonych treści, część do nadawania im wiarygodności, a inni mogą zapewniać dostęp do środowisk istotnych z punktu widzenia prowadzonej operacji. Dopiero na takim zapleczu mogą być uruchamiane kampanie medialne, spreparowane materiały albo działania służące wzmacnianiu określonych interpretacji wydarzeń. Dezinformacja stanowi w tym układzie jeden z możliwych instrumentów. Jej znaczenie zależy od momentu użycia, wybranej grupy odbiorców, wykorzystanej podatności oraz celu politycznego, który operator chce osiągnąć. Dlatego analiza pojedynczego fałszywego przekazu daje jedynie fragment obrazu. Rozpoznanie operacji wpływu wymaga ustalenia, jakie środowisko zostało wcześniej przygotowane, przez jakie kanały treść została wprowadzona do obiegu, którzy aktorzy zwiększyli jej wiarygodność i jaki efekt miała wywołać wśród odbiorców albo decydentów.
Rosyjskie struktury nie potrzebują pełnej kontroli nad przestrzenią informacyjną danego państwa. Znacznie większe znaczenie mają trwałe punkty dostępu do lokalnego obiegu informacji. Może nim być popularny komentator, lokalna stacja radiowa, portal informacyjny, organizator protestów, działacz społeczny albo konsultant posiadający kontakty w administracji. Nie każdy uczestnik takiego układu musi znać źródło operacji ani rozumieć swoją rolę w szerszym mechanizmie oddziaływania. Rozproszenie sieci utrudnia jej identyfikację, ponieważ poszczególni aktorzy zachowują własną tożsamość, lokalne interesy i wiarygodność wśród swoich odbiorców. Z perspektywy operacji informacyjnych zwiększa to odporność całego mechanizmu oraz pozwala wprowadzać rosyjskie interesy do lokalnej debaty bez wyraźnego rosyjskiego oznaczenia.
Najważniejszą techniką jest lokalizacja
Rosyjski przekaz zyskuje największą wartość operacyjną wtedy, gdy zostaje osadzony w lokalnym kontekście i przestaje być rozpoznawany jako komunikat pochodzący z rosyjskiego źródła.
CIPESA opisywała wykorzystywanie lokalnych influencerów i twórców treści w Kenii, Etiopii, Ghanie i Nigerii. W części przypadków ukrywane były ich związki z rosyjskimi inicjatywami. Ważnym mechanizmem pozostaje również przenikanie tematów z mediów społecznościowych do tradycyjnych redakcji. Popularny przekaz może w ten sposób wejść do szerszego obiegu informacyjnego bez identyfikacji jego pierwotnego źródła.
Rosyjskie operacje informacyjne nie polegają wyłącznie na przenoszeniu do Afryki gotowych narracji przygotowanych w Moskwie. Znacznie częściej wykorzystywane są ogólne ramy interpretacyjne, które następnie zostają dostosowane do miejscowych sporów, doświadczeń i emocji. Taką ramą może być antykolonializm, sprzeciw wobec obecności zachodnich wojsk, nieufność wobec organizacji międzynarodowych, przekonanie o eksploatacji surowcowej albo zarzut stosowania przez państwa zachodnie podwójnych standardów. Lokalni pośrednicy osadzają taki przekaz w krajowym kontekście, wykorzystując konkretne nazwiska, wydarzenia, konflikty polityczne i doświadczenia społeczne.
Na tym poziomie operacje informacyjne łączą się z operacjami psychologicznymi. Rosyjskie działania wykorzystują istniejące emocje i przekonania, w tym poczucie krzywdy, niesprawiedliwości, upokorzenia, obawy przed utratą suwerenności oraz nieufność wobec zagranicznej ingerencji. Operator nie musi tych postaw tworzyć od podstaw. Może je wzmacniać, ukierunkowywać i wiązać z konkretnymi aktorami politycznymi lub wydarzeniami. Celem takiego oddziaływania może być osłabienie wiarygodności państw zachodnich, organizacji międzynarodowych albo lokalnych środowisk postrzeganych jako związane z Zachodem. W wielu przypadkach uzyskanie takiego efektu ma większe znaczenie niż budowanie bezpośrednio pozytywnego wizerunku Rosji, ponieważ zmienia warunki, w których odbiorcy oceniają konkurujących ze sobą aktorów i podejmują decyzje polityczne.
Od wpływu informacyjnego do decyzji politycznych
Z perspektywy operacji psychologicznych skuteczności działań nie powinno się oceniać wyłącznie na podstawie liczby publikacji, zasięgów w mediach społecznościowych czy deklarowanego poziomu sympatii wobec Rosji. Znacznie ważniejsze jest to, czy oddziaływanie informacyjne prowadzi do zmiany postaw i zachowań istotnych z punktu widzenia celu operacji. Takim efektem może być wzrost akceptacji dla wycofania zachodnich wojsk, ograniczenia działalności organizacji międzynarodowych albo zmiany kierunku polityki zagranicznej. Operacje mogą również służyć osłabianiu społecznego sprzeciwu wobec wojskowych władz, zwiększaniu nieufności wobec opozycji, mobilizowaniu protestów przeciwko zagranicznym inwestycjom lub wzmacnianiu przekonania, że organizacje społeczne realizują interesy państw zewnętrznych.
Ujawnione rosyjskie materiały pokazują, że działania informacyjne były planowane jako element szerszych procesów politycznych i gospodarczych. W Namibii przed wyborami prezydenckimi w 2024 roku rozpowszechniano spreparowany list sugerujący brytyjskie finansowanie opozycji w zamian za korzyści związane z eksploatacją ropy. W dokumentach dotyczących Senegalu pojawiał się scenariusz wojskowego przejęcia władzy i późniejszego zbliżenia z Rosją. W innych materiałach działania informacyjne wiązano z interesami dotyczącymi kodeksu górniczego Mali, wydobycia uranu w Nigrze oraz korytarza transportowego Lobito.
Pokazuje to miejsce operacji informacyjnych w rosyjskim modelu oddziaływania. Są one powiązane z polityką zagraniczną, bezpieczeństwem i interesami gospodarczymi, a ich zadaniem jest przygotowanie warunków sprzyjających decyzjom korzystnym dla Rosji. W tym ujęciu działania w sferze informacyjnej stają się jednym z narzędzi realizacji szerszych celów państwa.
Przygotowanie informacyjne zamiast „promocji Rosji”
Rosyjskie operacje informacyjne szczególnie wyraźnie wspierają utrwalanie władzy w państwach o słabych instytucjach oraz tam, gdzie rządzą wojskowe elity. Rosyjskie wsparcie może w takich warunkach wzmacniać pozycję konkretnego ośrodka władzy i ułatwiać mu utrzymanie kontroli nad otoczeniem politycznym oraz informacyjnym.
Istotną rolę odgrywa przy tym narracja o suwerenności i zagranicznej ingerencji. Krytyka rządu może być przedstawiana jako działanie inspirowane z zewnątrz, opozycja jako środowisko powiązane z dawnymi mocarstwami kolonialnymi, a organizacje społeczne i niezależne media jako narzędzia wpływu zagranicznego. W ten sposób wewnętrzny konflikt polityczny zostaje wpisany w szerszą opowieść o obronie państwa przed zewnętrzną presją. W państwach rządzonych przez junty ma to również znaczenie dla budowania legitymizacji władzy. Brak mandatu wynikającego z wyborów może być częściowo kompensowany narracją antykolonialną i przedstawianiem władz wojskowych jako obrońców suwerenności. Skuteczność rządzenia schodzi w takim układzie na dalszy plan, jeżeli udaje się utrzymać przekonanie, że głównym zagrożeniem dla państwa są siły zewnętrzne oraz ich lokalni partnerzy.
Africa Center for Strategic Studies zidentyfikował dziesiątki rosyjskich kampanii prowadzonych w ponad 20 państwach afrykańskich. Ośrodek wskazywał, że szczególnie intensywne działania występowały w państwach dotkniętych konfliktami i słabością instytucjonalną. Kampanie służyły między innymi wspieraniu przewrotów, podważaniu procesów demokratycznych oraz osłabianiu społeczeństwa obywatelskiego. Rosyjskie operacje wykorzystują przede wszystkim napięcia i kryzysy, które już istnieją w danym społeczeństwie. Podziały polityczne, nieufność wobec instytucji, doświadczenia kolonialne, problemy gospodarcze czy frustracja związana z obecnością zagranicznych aktorów tworzą środowisko podatne na dalsze oddziaływanie.
Z perspektywy operacji informacyjnych kluczowe znaczenie ma więc rozpoznanie takich podatności i określenie, w jaki sposób można je wykorzystać do realizacji konkretnego celu. Operator może wzmacniać istniejące napięcia, nadawać im korzystną dla siebie interpretację i kierować uwagę odbiorców przeciwko wybranym aktorom politycznym, społecznym lub zagranicznym.
Ekosystem zamiast farmy trolli
Jednym z problemów zachodniej analityki pozostaje koncentracja na łatwo rozpoznawalnych i scentralizowanych strukturach, takich jak farmy trolli, botnety, kontrolowane portale czy oficjalne media państwowe. Tymczasem model opisany w materiałach dotyczących rosyjskiej aktywności w Afryce jest znacznie bardziej rozproszony. Finansowanie może zapewniać publikację określonych treści lub dostęp do wybranego medium, ale system wpływu nie ogranicza się do bezpośrednio opłacanych wykonawców. Obok osób realizujących instrukcje mogą funkcjonować redakcje korzystające z dostarczanych materiałów, influencerzy podejmujący tematy atrakcyjne dla własnych odbiorców oraz użytkownicy, którzy rozpowszechniają przekaz zgodny z ich wcześniejszymi przekonaniami.
Z punktu widzenia operacji informacyjnych szczególnie istotny jest moment, w którym narracja przestaje wymagać stałego wsparcia ze strony operatora i zaczyna funkcjonować jako element lokalnego obiegu informacyjnego. Wtedy jej dalsze rozpowszechnianie może odbywać się poprzez aktorów kierujących się własnym interesem politycznym, medialnym lub społecznym. Lokalni politycy mogą wykorzystywać taki przekaz, ponieważ wspiera ich pozycję w sporze. Media mogą go podejmować ze względu na zainteresowanie odbiorców. Użytkownicy mediów społecznościowych mogą go rozpowszechniać, ponieważ potwierdza ich wcześniejsze oceny i emocje związane z określonym problemem.
W takim środowisku rosyjski operator nie musi bezpośrednio kontrolować każdego etapu dystrybucji treści. Część przekazu zaczyna funkcjonować samodzielnie, a jego dalsze rozpowszechnianie przejmują lokalni uczestnicy debaty.
Z perspektywy operacji psychologicznych oznacza to osiągnięcie trwałego efektu oddziaływania. Narracja zostaje osadzona w lokalnym środowisku informacyjnym i może być dalej reprodukowana bez bezpośredniego zaangażowania pierwotnego operatora. Zwiększa to odporność całej operacji na wykrywanie oraz utrudnia jednoznaczne wskazanie źródła wpływu.
Co się zmieniło po Prigożynie
Po śmierci Prigożyna rosyjska aktywność w Afryce zaczęła być w większym stopniu podporządkowywana strukturom państwowym. Zmiana objęła także sposób zarządzania zapleczem wykorzystywanym do prowadzenia operacji wpływu.
System Prigożyna opierał się w dużej mierze na osobistych relacjach, własnych kanałach finansowania i sieci współpracowników działających w różnych państwach. Taka konstrukcja pozwalała szybko reagować na pojawiające się możliwości polityczne i gospodarcze, ale jednocześnie była silnie zależna od ludzi skupionych wokół jednego operatora. Włączenie tej infrastruktury w struktury państwowe daje Rosji możliwość szerszej koordynacji działań. Rozpoznanie polityczne i społeczne może być łączone z pozyskiwaniem lokalnych pośredników, wsparciem informacyjnym przyjaznych elit, działaniami wymierzonymi w przeciwników politycznych oraz aktywnością dyplomatyczną i gospodarczą. Operacje informacyjne mogą przy tym przygotowywać środowisko społeczne i polityczne do decyzji podejmowanych w innych obszarach rosyjskiej aktywności.
W praktyce zwiększa to znaczenie informacji w całym systemie oddziaływania. Działania informacyjne mogą wspierać presję polityczną, osłaniać współpracę wojskową, wzmacniać pozycję sprzyjających Rosji władz oraz tworzyć korzystniejsze warunki dla interesów gospodarczych.
Z punktu widzenia bezpieczeństwa informacyjnego właśnie przejęcie istniejących relacji, metod działania i kanałów wpływu przez struktury państwowe ma największe znaczenie. Rosja zachowała znaczną część infrastruktury zbudowanej wcześniej wokół Prigożyna i uzyskała możliwość jej wykorzystania w ramach szerszych działań prowadzonych przez państwo.
Problem dla Zachodu zaczyna się wcześniej niż od dezinformacji
Z perspektywy Zachodu zagrożenie pojawia się wcześniej niż w chwili publikacji fałszywego materiału dotyczącego świata transatlantyckiego. Rosyjskie operacje wpływu mogą wcześniej kształtować warunki informacyjne, polityczne i społeczne, w których funkcjonują zachodnie placówki, przedsiębiorstwa, organizacje pomocowe i projekty rozwojowe.
Jednym z podstawowych mechanizmów jest indywidulane włączanie wybranych państw do zbiorczej kategorii „Zachodu” a następnie powiązanie ich z narracjami o ingerencji politycznej, presji gospodarczej lub ograniczaniu suwerenności państw afrykańskich.
Drugim obszarem ryzyka pozostaje wojna rosyjsko-ukraińska i sposób, w jaki jest przedstawiana w afrykańskich środowiskach informacyjnych. Ujawnione materiały obejmowały próby przedstawiania Ukrainy jako państwa wspierającego terroryzm w Afryce. Polska, ze względu na skalę wsparcia udzielanego Kijowowi, jest włączana do podobnych narracji dezinformacyjnych.
Istotne znaczenie mają również zachodnie interesy gospodarcze. Operacja wymierzona w konkretny projekt wykorzystuje narracje dotyczące rzekomej nieprzejrzystości kontraktu, eksploatacji zasobów, zagranicznych wpływów albo europejskiego „neokolonializmu”. Taki przekaz zostaje zazwyczaj osadzony w lokalnym sporze politycznym lub społecznym i oddziaływać na warunki realizacji inwestycji bez bezpośredniego ataku na postrzeganie Zachodu.
Z tego powodu klasyczny monitoring wzmianek w rosyjskim aparacie wpływu o Polsce lub o Zachodzie daje niepełny obraz zagrożenia. Operacja niejednokrotnie rozwija się wokół tematów, aktorów i konfliktów, które początkowo nie odnoszą się do Zachodu wprost, ale z czasem tworzą środowisko sprzyjające wykorzystaniu jej jako kolejnego celu oddziaływania.
Rozpoznanie informacyjne jako element ochrony wizerunku Zachodu
Dla zachodnich placówek i instytucji praktycznym wnioskiem nie powinno być ograniczenie działań do monitorowania rosyjskiej dezinformacji. Obecnie rosyjski model wpływu jest oparty na wielowątkowej sieci aktorów kształtujących lokalną agendę, media a osoby przenoszące narracje między mediami społecznościowymi i tradycyjnymi redakcjami oraz środowiska zdolne do mobilizowania określonych grup odbiorców. Istotne są również relacje między mediami, elitami politycznymi i biznesem, a także konflikty społeczne i polityczne, które są wykorzystywane w działaniach informacyjnych. Samo identyfikowanie kont i mediów uznawanych za prorosyjskie daje ograniczoną wiedzę o rzeczywistym układzie wpływu. Znacznie ważniejsze jest określenie funkcji poszczególnych aktorów w lokalnym obiegu informacji. Influencer może wprowadzać określoną interpretację wydarzeń do własnej społeczności, „dziennikarz” nadawać jej wiarygodność, portal zwiększać zasięg, a lokalny polityk przenosić ją do debaty publicznej. Organizacja społeczna może z kolei wzmacniać przekaz poprzez własny autorytet i zakorzenienie w miejscowym środowisku.
Wczesne ostrzeganie przed operacjami wpływu
Monitoring powinien obejmować nie tylko aktywne kampanie, ale również sygnały wskazujące na przygotowywanie warunków do ich uruchomienia. W praktyce oznacza to obserwowanie zmian w lokalnym obiegu informacji jeszcze przed pojawieniem się wyraźnie skoordynowanego przekazu.
Takim sygnałem może być nagły wzrost zainteresowania określonym tematem gospodarczym, pojawienie się podobnych sposobów interpretowania wydarzeń u wcześniej niepowiązanych komentatorów albo przenoszenie narracji z niszowych kanałów do dużych mediów. Znaczenie może mieć również nasilanie przekazu o zagranicznej ingerencji przed ważną decyzją polityczną lub próba przedstawienia konkretnej inwestycji jako elementu szerszej aktywności NATO, Unii Europejskiej albo „kolektywnego Zachodu”. System bezpieczeństwa informacyjnego Zachodu powinien więc pozwalać rozpoznawać proces poprzedzający właściwą kampanię. dezinformacyjną. Wykrycie fałszywej informacji pokazuje, że określony przekaz został już wprowadzony do obiegu. Analiza zmian zachodzących wcześniej może natomiast wskazać, że budowane są kanały dystrybucji, wzmacniane określone interpretacje lub przygotowywane grupy odbiorców podatne na konkretny przekaz.
Dlatego stała obserwacja lokalnej przestrzeni informacyjnej powinna obejmować również zmiany właścicielskie w mediach, przepływ narracji między influencerami a redakcjami, pojawianie się nowych kanałów dystrybucji oraz aktywność środowisk korzystających z rosyjskiego wsparcia.
Pozwala to wcześniej dostrzec procesy, które mogą zostać wykorzystane w operacji wpływu.
Wnioski analityczne
Po śmierci Jewgienija Prigożyna Rosja nie zrezygnowała z infrastruktury wpływu budowanej przez lata wokół Grupy Wagnera. Znaczna część kontaktów, metod działania, lokalnych pośredników i zaplecza informacyjnego została zachowana, a następnie rozbudowana i włączona w bardziej uporządkowany system związany z rosyjskim aparatem państwowym. Z perspektywy operacji informacyjnych szczególne znaczenie ma sposób organizacji tego systemu. Działania rozpoczynają się od rozpoznania lokalnych środowisk politycznych i społecznych, identyfikacji podatności oraz mapowania aktorów posiadających dostęp do określonych grup odbiorców. Na tej podstawie budowane są relacje z lokalnymi pośrednikami i dobierane kanały pozwalające wprowadzać określone treści do debaty publicznej.
Rosyjskie „media” stanowią tylko jeden z możliwych kanałów oddziaływania. Znacznie większą wartość może mieć lokalny dziennikarz, influencer, komentator polityczny lub organizacja posiadająca własną wiarygodność i zakorzenienie w miejscowym środowisku. Taki model utrudnia identyfikację zewnętrznego źródła wpływu i pozwala przedstawiać określone narracje jako naturalny element krajowego sporu. Skuteczność operacji należy przy tym oceniać przez pryzmat efektów politycznych i społecznych. Działania informacyjne mają przygotowywać akceptację dla zmiany kierunku polityki zagranicznej, wzmacniać pozycję lokalnych władz, osłabiać przeciwników politycznych, mobilizować sprzeciw wobec zagranicznych inwestycji lub wpływać na stosunek społeczeństwa do państw i organizacji międzynarodowych.
Szczególnie trwały efekt powstaje wtedy, gdy określona narracja zostaje przejęta przez lokalnych uczestników debaty i zaczyna funkcjonować bez stałego wsparcia pierwotnego operatora. Jej dalsze rozpowszechnianie może wynikać z interesów politycznych, logiki działania mediów albo przekonań odbiorców. W takiej sytuacji rosyjski wpływ staje się częścią lokalnego obiegu informacyjnego i jest znacznie trudniejszy do wykrycia oraz przypisania.
Najważniejszą zmianą po Prigożynie jest silniejsze powiązanie istniejącej infrastruktury wpływu z rosyjskim aparatem państwowym i jego lepsze finansowanie. Część funkcji została rozproszona pomiędzy struktury państwowe i lokalnych aktorów, których związki z Rosją mogą pozostawać niewidoczne dla odbiorców. Utrudnia to atrybucję i zwiększa trwałość operacji. Z perspektywy Zachodu oznacza to konieczność wcześniejszego rozpoznania. Obserwacja rozpoczynana dopiero wraz z pojawieniem się fałszywej informacji obejmuje już późny etap operacji. Znacznie wcześniej trzeba monitorować lokalnych pośredników, przepływ narracji, zmiany w układzie medialnym, relacje polityczne i podatności społeczne. Rosja zachowała znaczną część infrastruktury zbudowanej wokół Prigożyna i włączyła ją w system o większych możliwościach rozpoznawczych i operacyjnych. To czyni jej działania mniej widocznymi i trudniejszymi do rozpoznania.
Autor: Wojciech Pokora – Disinfo Digest















